Trendy w TSL na 2026 rok – Co musisz wiedzieć? Jak możesz się przygotować?

W 2026 roku w branży transportu, spedycji i logistyki nie będzie miejsca na opieszałość w dostosowywaniu działalności firmy do nowych wymogów rynku. Rok 2026 w TSL nie będzie rokiem poprawiania znanych i stosowanych już operacji – to będzie rok tworzenia nowych procesów i podejmowania odważnych decyzji o wdrażaniu nowoczesnych technologii. 

Prawne ramy eFTI, unijna presja środowiskowa i rosnące możliwości automatyzacji nie działają osobno, ale składają się na jedną, ściśle powiązaną architekturę zmian wpływających na funkcjonowanie branży TSL. W 2026 roku można więc spodziewać się, że firmy przestaną pytać: „Jak poprawić dotychczasowe działania?”, a zaczną zastanawiać się: „Jak zbudować środowisko ciągłej optymalizacji?”. 

Można pokusić się o stwierdzenie, że rok 2026 będzie przełomowy nie dlatego, że pojawią się nowe rewolucyjne technologie, ale dlatego, że już istniejące zaawansowane cyfrowe rozwiązania staną się standardem – i to jeszcze zanim w 2027 roku w życie wejdzie rozporządzenie eFTI. A firmy, które nie zbudują spójnego cyfrowego ekosystemu, po prostu przestaną być konkurencyjne.

W tym artykule poznasz kluczowe trendy w TSL na 2026 rok:

  • eFTI, czyli elektroniczne informacje dotyczące transportu towarowego.
  • Cyfryzacja i automatyzacja.
  • Sztuczna inteligencja i digital twins.
  • Ekologia i bezpieczeństwo.

eFTI – fundament europejskiej logistyki

Elektroniczne informacje dotyczące transportu towarowego (Electronic Freight Transport Information, eFTI) to już nie projektem przyszłości, ale teraźniejszości. Pełne wdrożenie rozporządzenia eFTI czeka branżę TSL w 2027 roku, kiedy każda firma działająca na terytorium Unii Europejskiej będzie mogła stosować e-dokumenty transportowe, w tym eCMR. Później, do 2029 roku, każda firma biorąca udział w procesach transportowych realizowanych w relacjach business-to-business na terytorium Unii Europejskiej będzie musiała mieć rozwiązanie techniczne umożliwiające otrzymywanie, akceptowanie, podpisywanie i archiwizowanie cyfrowych dokumentów przewozowych.

Ale to nie oznacza, że eFTI to trend, który będzie miał znaczenie dla firm transportowych i logistycznych dopiero w 2027 roku. Przeciwnie – przygotowanie się do wdrożenia eCMR z wyprzedzeniem daje przedsiębiorstwom czas na spokojne wdrażanie nowych systemów i procesów, testowanie ich w realnych warunkach operacyjnych oraz stopniowe doskonalenie procedur bez presji krótkich terminów. Wczesne działania pozwalają też zminimalizować ryzyko błędów, obniżyć koszty transformacji i zapewnić pracownikom komfort wdrożenia, co znacząco zwiększa szansę na pełne wykorzystanie potencjału eFTI w przyszłości. 

Cyfryzacja i integracja – już nie opcja, ale wymóg konkurencyjności

Cyfryzacja w 2026 roku stanie się dla firm TSL fundamentem dalszego rozwoju – to moment, w którym analogowe procesy będą hamulcem, a przewagę zyskają przedsiębiorstwa, które potrafią przenieść kluczowe operacje do świata cyfrowego. Dodatkowo, rok 2026 w TSL nie będzie rokiem pojedynczych wdrożeń, lecz czasem budowania pełnych ekosystemów cyfrowych, w których TMS przestanie być „programem do planowania”, a stanie się centralnym punktem zarządzania całą firmą transportową czy logistyczną. Kluczowym kierunkiem rozwoju będą integracje, które staną się motorem technologicznego postępu. 

Firmy już zaczynają odchodzić od monolitycznych systemów na rzecz architektury API-first, która umożliwia wymianę danych w czasie rzeczywistym, a w 2026 roku trend ten będzie się rozszerzał. Coraz częściej wyspecjalizowane narzędzia komunikujące się ze sobą przez TMS będą tworzyły jedno, spójne środowisko obejmujące dane m.in. operacyjne, finansowe, kadrowe i telematyczne. Właśnie te integracje – a nie sama technologia – staną się siłą, która przyspieszy rozwój przedsiębiorstw.

Automatyzacja – rozwiązania, które całkowicie zmieniają pracę

W najbliższym czasie automatyzacja nie będzie już polegała wyłącznie na zmniejszaniu liczby kliknięć w systemach TMS. W 2026 roku mogą już w części przedsiębiorstw dominować rozwiązania obejmujące automatyczne harmonogramy transportów, systemy wspierające decyzje spedycyjne, boty operacyjne i obsługowe oraz predykcyjne alarmy o ryzyku opóźnień

Zmiany te napędza sztuczna inteligencja, która jednak nie ma w pełni zastępować logistyków czy spedytorów, ale przejmować ich powtarzalne działania i analizy oraz umożliwiać specjalistom skupienie się na relacjach oraz kluczowych decyzjach. Analizy ryzyka przy użyciu AI, przykłady egzaminów zawodowych zdawanych przez modele i wskazywane przez ekspertów braki funkcjonalne w obecnych TMS-ach pokazują jedno: firmy w 2026 roku będą wybierać rozwiązania, które realnie automatyzują, a nie tylko digitalizują procesy.

Sztuczna inteligencja – przejście z testów do użyteczności

Sztuczna inteligencja – w wielu obszarach, nie tylko w TSL – przestaje być modnym hasłem. W 2026 roku stanie się narzędziem operacyjnym wykorzystywanym na masową skalę. Rozwiązania takie jak systemy predykcyjne implementowane w nowoczesnych TMS-ach pokazują, że rok 2026 to czas, w którym AI przestanie być jedynie dodatkiem, a stanie się centralnym elementem technologicznej architektury firm z branży TSL.

Sztuczna inteligencja w transporcie i logistyce może znaleźć zastosowanie np. w prognozowaniu obłożenia floty, analizie ryzyka opóźnień, wypadków, kar i niezgodności, inteligentnym planowaniu tras i załadunków, pełnej automatyzacji komunikacji w firmach, wsparciu rekrutacji oraz szkoleń, a także w analizie błędów operacyjnych wraz z generowaniem rekomendacji działań naprawczych.

Właśnie dlatego kluczowym wyzwaniem dla firm w 2026 roku nie będzie samo wdrożenie AI, lecz umiejętność zbudowania procesów, danych i kompetencji, które pozwolą wykorzystać jej pełny potencjał. Organizacje, które potraktują sztuczną inteligencję jako strategiczny fundament – a nie ciekawostkę technologiczną – będą w stanie szybciej reagować na zmiany, minimalizować ryzyka i podejmować decyzje w oparciu o dane w czasie rzeczywistym. 

Digital twin – bliźniak cyfrowy nie jest już futurystyczną wizją

Jeszcze niedawno koncepcja digital twin brzmiała jak science fiction. W 2026 roku będzie jednak jednym z narzędzi optymalizacji możliwych do wdrożenia w branży TSL. Umożliwi tworzenie wirtualnych kopii magazynów i łańcuchów dostaw, testowanie scenariuszy obciążenia, popytu, tras i zasobów, przewidywanie skutków zakłóceń zanim nastąpią oraz optymalizowanie przepływów pracy bez ryzyka operacyjnego. Firmy korzystające z digital twin będą podejmować decyzje nie na wyczucie, ale w oparciu o symulację tysięcy alternatywnych scenariuszy.

Dodatkowo digital twin pozwoli na bieżące monitorowanie kluczowych wskaźników efektywności w czasie rzeczywistym, co umożliwi natychmiastowe reagowanie na odchylenia od planu oraz wczesne wykrywanie wąskich gardeł. Dzięki integracji z innymi systemami bliźniaki cyfrowe będą mogły odwzorowywać również warunki środowiskowe, takie jak temperatura, wilgotność czy natężenie ruchu. Co więcej, technologia ułatwi testowanie inwestycji infrastrukturalnych jeszcze przed ich realizacją, pozwalając ocenić opłacalność i ryzyko planowanych inwestycji bez ponoszenia kosztów fizycznych działań.

Ekologia i bezpieczeństwo – standardy, które stają się obowiązkowe

Mogłoby się wydawać, że ekologia i bezpieczeństwo to oczywistości, które od lat dotykają branżę TSL. Ale, według nas, to dopiero rok 2026 wymusi ich realne wdrożenie na szeroką skalę. Regulacje prawne, presja klientów i konkretne wymagania przetargowe sprawią, że te obszary przestaną być dodatkiem, a staną się ważną częścią codziennej pracy w transporcie i logistyce. 

W 2026 roku firmy odczują konieczność śledzenia i raportowania emisji CO2, ograniczania zużycia zasobów oraz silną presję na stosowanie zasad zielonej logistyki, paliw alternatywnych i niskoemisyjnych technologii transportowych. Weryfikacje ESG zaczną odgrywać kluczową rolę w przetargach, a przedsiębiorstwa, które nie udowodnią efektywności środowiskowej, zaczną tracić dostęp do dużych kontraktów. W praktyce wymusi to wdrażanie nowych rozwiązań z uwzględnieniem kosztów ekologicznych, co sprawi, że ekologia stanie się twardym kryterium biznesowym.

Jednocześnie bezpieczeństwo cyfrowe i fizyczne w transporcie w 2026 roku będzie wymagało od firm nowego podejścia. Wzrost liczby cyberataków na systemy TMS, telematykę i urządzenia IoT sprawia, że cybersecurity staje się jednym z kluczowych obszarów zarządzania ryzykiem. Organizacje będą musiały inwestować w nowoczesne mechanizmy uwierzytelniania, szyfrowanie danych czy kontrolę uprawnień, a także dbać o monitorowanie pojazdów i przesyłek oraz analizę ryzyk na trasach. Połączenie bezpieczeństwa cyfrowego i fizycznego stanie się więc niezbędne, aby utrzymać ciągłość działania firm TSL w coraz bardziej ryzykownym i wymagającym otoczeniu.

GreenTransit pomaga przygotować się na wyzwania roku 2026

System elektronicznego obiegu dokumentów transportowych GreenTransit to narzędzie odpowiadające na trendy i wyzwania nadchodzące w branży TSL. Pomaga firmom przygotować się do zmian we wszystkich kluczowych obszarach. 

  • W zakresie cyfryzacji – oferuje elektroniczny obieg dokumentów, automatyzację generowania dokumentacji i przekazywania danych oraz pełne przygotowanie do jednolitych europejskich standardów eFTI
  • W obszarze automatyzacji – dostarcza moduły wspierające komunikację, udostępnienia i powiadomienia, ale również opcje integracji z innymi systemami, nie tylko typu TMS, WMS czy ERP, ale też AI oraz digital twins
  • W zakresie ekologii i bezpieczeństwa – umożliwia ograniczenie zużycia zasobów takich jak papier czy energia, a przy tym zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa i dostępności przez stosowanie najwyższych standardów wykorzystywanych m.in. w bankowości.

GreenTransit zmienia oblicze logistyki w Polsce, dostarczając kompletny pakiet funkcjonalności do obsługi e-dokumentów transportowych w jednym, spójnym narzędziu. System umożliwia firmom szybkie przejście na pełną cyfryzację dokumentacji, eliminując rozproszenie procesów i złożoność wielu osobnych rozwiązań. Dzięki wyjątkowo wygodnemu i intuicyjnemu interfejsowi użytkownicy mogą obsługiwać kluczowe operacje bez specjalistycznych szkoleń, co znacząco przyspiesza wdrożenie i poprawia efektywność pracy.

GreenTransit to narzędzie nie tylko dla dużych graczy – jest zaprojektowany tak, że z e-dokumentów mogą korzystać nawet najmniejsze firmy z sektora TSL. System GreenTransit jest łatwy do wdrożenia, działa w chmurze i nie wymaga posiadania działu IT ani zakupu specjalistycznego sprzętu czy oprogramowania. Dzięki pełnemu wsparciu i intuicyjnemu interfejsowi nawet mała firma może szybko rozpocząć cyfryzację dokumentów przewozowych, bez angażowania dużych zasobów czy przestojów w codziennej pracy. 

W 2026 roku logistyka staje na progu nowej cyfrowej rewolucji

Rok 2026 wyraźnie pokaże różnice między firmami, które inwestują w nowe cyfrowe technologie, a tymi, które trzymają się analogowej przeszłości. TSL wchodzi w etap, w którym eFTI porządkuje przepływ danych, cyfryzacja tworzy zintegrowane środowiska, automatyzacja i AI przejmują powtarzalne decyzje, digital twin zmienia sposób planowania, ekologia wkracza do centrum przetargów i strategii, a integracje systemów decydują o konkurencyjności. Firmy, które zbudują spójny ekosystem technologiczny, będą mogły rozwijać się szybciej i bezpieczniej – a GreenTransit jest jednym z elementów, który pomaga zrobić ten krok już dziś.

Chcesz przygotować swoją firmę na wyzwania roku 2026 i 2027?

Przetestuj pełną funkcjonalność GreenTransit na realnych przewozach Twojej firmy – bezpłatnie przez miesiąc.

Skontaktuj się z nami i sprawdź, jak cyfryzacja dokumentów transportowych może wzmocnić rozwój Twojej firmy.